Jak w prosty sposób zorganizować paragony do reklamacji

28 stycznia 2016
IMG_20160127_142747_Fotor3

Macie paragony walające się po całym domu? To chyba niezbyt praktyczne, prawda? A może znalazło się dla nich jedno miejsce, ale są tam w totalnym chaosie? Ucieszycie się, jak Wam powiem że organizacja paragonów nie jest trudna? ;)

Na początku przypominam wpis, który jest dobrym, dość ogólnym uzupełnieniem tego wpisu:
Przechowywanie instrukcji, paragonów, gwarancji

Kupujemy różne sprzęty, takie chociażby jak telewizor czy lodówka, ale i mniejsze, na przykład blender i suszarka do włosów. Oprócz tego jeszcze się znajdą meble, jakieś droższe ubrania czy sprzęt sportowy (nie będę wnikała co jeszcze). Przedmiotów, które są objęte gwarancją lub rękojmią, zapewne trochę macie. Dlatego warto na wszelki wypadek trzymać od nich paragony, jako dowód zakupu przy ewentualnej reklamacji (według prawa nie jest koniecznym akurat paragon, ale lepiej go mieć… niektórzy sprzedawcy  mają w głowie fiziu-miziu, a lepiej oszczędzić sobie nerwów, skoro to tylko taka mała karteluszka).

Ale niewiele sensu ma wciśnięcie wszystkich tych świstków do jednej koperty czy koszulki. Jeśli masz ich mało to proszę bardzo, nie ma problemu – znalezienie tego odpowiedniego na pewno nie zabierze dużo czasu. Jeśli jednak twoja kolekcja sę rozrasta (tak jak moja…) to warto już pomyśleć o jakimś systemie. I to nie byle jakim, bo wygodnym!

Oprócz łatwego znajdowania potrzebnego nam paragonu, jest jeszcze jedna zaleta systemu, który opracowałam (pewnie nie ja jedna). Mianowicie w bardzo łatwy sposób możecie na bieżąco wyrzucać zbędne już paragony. Czyż to nie wspaniałe? :D

Od razu mówię, że system nie jest nie wiadomo jaki odkrywczy, ale najważniejsze że jest wygodny i skuteczny. No i zawsze to dla Was organizacyjna inspiracja :)

Kategorie

Jeśli masz mało paragonów to możesz śmiało pominąć tę część, no chyba że wolisz na przyszłość się zorientować (trudne do skumania to to nie jest). Kategorie są ważne i to chyba nikogo nie zdziwi. Każdy dobry katalog będzie miał swoje kategorie, i tak jest również w przypadku naszego katalogu z paragonami. Dzięki określonym kategoriom dużo łatwiej będzie się Wam zorientować później gdzie szukać danego paragonu – czy to w przykrej sytuacji reklamacji, czy w cudownej pozbywania się go po terminie „przydatności” (ja uwielbiam wyrzucać takie papierki, nie widać superefektu, ale jakoś mi lżej!).

Dlatego wyznaczcie sobie kategorie, dzięki którym będzie Wam się łatwo poruszać po „paragonowym katalogu”. U mnie są to:

  • ELEKTRONIKA, ELEKTRYKA – wszystkie sprzęty, np. agd, rtv, a także piła elektryczna
  • DOM, OGRÓD, SAMOCHÓD – meble, meble ogrodowe, opony itp.
  • UBRANIA, BUTY, DODATKI – droższe ubrania, buty, torebki, portfele itd.
  • INNE – wszystko co nie pasuje do pozostałych kategorii (obviously)

Możecie użyć takich kategorii jak ja, ale mogą Wam być potrzebne zupełnie inne – czy to ze zwykłych ludzkich preferencji, na przykład podział pomieszczeniami w domu, czy po prostu posiadacie inne rzeczy w innej proporcji i na przykład konieczną zakładką będzie u Was „sprzęt sportowy” albo „wszystkie zachcianki o które złości się na mnie moja druga połówka”. Najważniejsze, aby było to dla Was wygodne i żeby nie było wątpliwości co w której przegródce się znajduje.

organizacja paragonów w komputerze

Lista

Przy paragonach kolejną ważną rzeczą jest lista. Bez niej to chyba trochę bez sensu je organizować… Dzięki liście będziecie wiedzieć kiedy się dana „gwarancja” kończy, czyli w praktyce – czy jeszcze jest ważna lub czy można już świstek wyrzucić.

Tworzenie listy to rzecz najprostsza na świecie. Jeśli macie sporą kolekcję paragonów to początek może być żmudny i pracochłonny (przekopywać się przez to wszystko, uuu…), ale uzupełnianie na bieżąco jest bardzo proste i zdecydowanie się opłaca! Listę najlepiej stworzyć w komputerze, najłatwiej ją wtedy odpowiednio edytować.

Polecam zrobić tak:

  1. Wyznacz swoje kategorie.
  2. W każdej kategorii zapisz odpowiednie paragony –> najpierw data końca „przydatności”, następnie nazwa przedmiotu. Przykład: 2018/01/19 – ekspres do kawy.
  3. Zapisz przedmioty w kolejności od najbliższej daty do tej najbardziej odległej w czasie.
  4. I już!

Dzięki takiej organizacji wiecie dokładnie co najszybciej straci swoją ważność i wiecie do której kategorii co na pewno wsadziliście (czyt. wiesz gdzie szukać tego zas*anego papierka).

Pamiętajcie na bieżąco zaglądać do swojej listy, aby wyrzucać przeterminowane już paragony. W zależności od preferencji może to być co miesiąc, pół roku czy rok, jak Wam pasuje.

Tu znajdziecie więcej informacji na temat listy dat gwarancji, a także szablon do pobrania w postaci dokumentu –> DATY GWARANCJI

Przechowywanie paragonów

No i gwóźdź programu – przechowywanie! Opcje są dwie: elektronicznie i po ludzku. Nie no, ok, elektroniczne przechowywanie jest super, bo świstki nie zajmują fizycznie miejsca. Także jaka tylko opcja Wam pasuje to ją polecam. Ja na razie swoich jeszcze nie zeskanowałam, ale może kiedyś, może…

Jeżeli wybieracie opcję elektroniczną:

  1. Zeskanujcie paragony.
  2. Ładnie opiszcie każdy plik tak jak na liście (dla przypomnienia: 2018/01/19 – ekspres do kawy).
  3. Ułóżcie je w folderach-kategoriach
  4. Wszystko wrzućcie do jedneg folderu „Paragony” albo coś w tym stylu. Tylko błagam, nie „kwtdf” i tym podobne…

Jeżeli wybieracie opcję fizyczną:

  1. Skombinujcie sobie segragator i koszulki (nieee, nie t-shirty) w liczbie kategorii (lub jakieś podobne rzeczy, myślę, że łapiecie schemat).
  2. Podpiszcie koszulki kategoriami (markerem, przyklejcie karteczki z napisami, get creative! tylko nie przyklejajcie karteczek markerem – tam jest przecinek).
  3. Poukładajcie paragony w odpowiednich koszulkach-kategoriach w kolejności na wierzchu to co najszybciej będzie do wyrzucenia.

organizacja paragonów - przechowywanie

Organizacja paragonów u mnie

Do tej pory nie miałam wielu paragonów, więc wystarczała mi jedna teczka na wszystkie (wspominałam o tym we wpisie przytoczonym na początku) i wyżej opisana lista, ale bez podziału na kategorie. Jednak teraz moja kolekcja się trochę rozrosła i trzeba było ją zmodyfikować. Już wiecie jakie sobie ustaliłam kategorie. Fizyczne paragony przechowuję w odpowiednio opisanych koszulkach A5 w segregatorze z mechanizmem dźwigniowym, w którym mam również część instrukcji (w koszulkach A4) – tylko te, które po prostu wolę mieć w formie papierowej. Nie ma więc ich dużo. Resztę ściągnęłam z internetu lub zeskanowałam.

Wasza kolej

A Wy jak organizujecie swoje paragony? Trzymacie je w formie fizycznej, jak je Pan Bóg stworzył, czy wolicie wersję elektroniczną? Koniecznie dajcie znać! :)

  • Nie krępuj się – komentuj. Ja zostawiam pierwszy komentarz, żeby było Ci raźniej! :)

  • Justyna

    Zdecydowanie jestem zwolenniczką elektronicznego przechowywania paragonów. BO: gubią się, blakną, nawet jak je człowiek poukłada w koszulkach, segregatorach – zaraz się porozwalają i znów panuje chaos. Toteż wszystko skanuję, układam w folderach – najlepiej na dropboxie, coby w razie awarii komputera nie zaginęły. Niezmiernie podoba mi się opcja elektronicznych paragonów, z którymi spotkałam się w kilku sklepach, zamiast papierka dostaję gotowca na maila ;)

    • Dziękuję za komentarz! :) Ja jeszcze się nie przemogłam żeby skanować paragony, ale to pewnie dlatego, że na razie obecny system mi się całkiem dobrze sprawdza :D Skanuję tylko te z drukarek igłowych, ale coś czuję, że niedługo czas żebym zajęła się też resztą… A takie gotowce przychodzące na maila to super sprawa! Tylko wrzucić do odpowiedniego folderu i już :)

  • Pingback: Domowy segregator: lista gwarancji - pobierz szablon()

Close