Wiosenne porządki – lista zadań do druku i jej zalety

26 lutego 2016
wiosenne porządki

Wiosenne porządki to czas, kiedy dobrze jest się zorganizować. Mam do tego idealne rozwiązanie – listę zadań, dzięki której sprzątanie będzie dużo łatwiejsze.

Jeszcze mamy luty, ale w tym roku Wielkanoc jest dość wcześnie, bo już pod koniec marca. Dlatego uważam, że wypada niedługo zacząć myśleć o wiosennych porządkach. Bo wiosna wiosną, ale zazwyczaj łączymy te porządki ze sprzątaniem przedświątecznym. W czym nie ma oczywiście nic dziwnego, ale to oznacza, że dobrze by było się tym powoli zająć.

Rok temu pisałam o tym jak planować wiosenne porządki oraz podpowiadałam o których miejscach zapominamy podczas sprzątania. W tym roku chciałabym bardziej skupić się na tym jakie są zalety listy zadań podczas sezonowych porządków i czy naprawdę jest ona taka konieczna? Oczywiście, że konieczna nie jest. Ale dla mnie to i tak must-have ;) Czemu?

Ściąga jest dobra na wszystko

No, może nie tak do końca. Ale gdy zbliża się sezon wiosenno-świąteczny to na pewno. Taka ściągawka mówi Wam co i kto oraz ile już macie za sobą, a ile jeszcze rzeczy czeka na Waszą uwagę… To wszystko bardzo ułatwia pracę i pomaga oszacować ile tak naprawdę jest do zrobienia. Dzięki temu możecie efektywnie sobie rozłożyć zadania i nie ma ryzyka, że zostaniecie z górą sprzątania dzień przed Wielkanocą. A przecież babki i mazurki same się nie upieką…

Dlatego jeśli będziecie korzystać z listy zadań to wykorzystajcie ją jak najlepiej. Na początku określcie co będzie czyim zadaniem – przecież wszyscy domownicy mogą pomagać. A po oddelegowaniu zadań regularnie je odhaczajcie, że są wykonane. Dzięki temu się nie pogubicie ile pracy jeszcze zostało i będzie to dodatkowo motywacja do dalszego sprzątania :)

Możecie też wpisać poszczególne zadania w kalendarz, jeżeli potrzebujecie dokładnej i konkretnej organizacji. Najważniejsze to rozłożyć sobie porządki w czasie i nie robić wszystkiego na raz – to tylko zniechęca i bardzo męczy.

Pamięć nie sługa

No niestety, pamięć lubi zawodzić w nawet najbardziej istotnych sytuacjach. Wiosenne porządki to może nie jest sprawa najwyższej wagi państwowej, ale dobrze jest o wszystkim pamiętać co trzeba zrobić. Są to zazwyczaj duuuuże porządki, jest wiele do posprzątania i naprawdę trudno jest to wszysto zapamiętać. Zresztą po co sobie pakować do głowy takie rzeczy, kiedy pamięć jest potrzebna do innych, ważniejszych. Dlatego taka lista to super sprawa, kiedy jest dużo drobnych zadań. Dzięki niej o niczym nie zapomnisz i Twój dom będzie gotowy do wiosny i Świąt ;)

wiosenne porządki wg pomieszczeń

Podział wg pomieszczeń – złoty środek?

Wcale niekoniecznie. Dlatego oprócz wypełnionej listy załączam Wam też pustą, do wypisania samemu. Każdemu pasuje przeciez co innego. Wg mnie jednak takie pogrupowanie jest najwygodniejsze. Można wtedy sprzątać dom czy mieszkanie kawałek po kawałku i mieć po kolei różne „strefy” gotowe. Może to też pomóc w zwykłym ogarnięciu co jeszcze i gdzie zostało do zrobienia. W ten właśnie sposób mi to pomaga, wcale nie porządkuję każdego pomieszczenia po kolei. Po prostu pomaga mi się to orientować ile jeszcze muszę posprzątać w danym pomieszczeniu.

W liście, którą przygotowałam są też dwie inne kategorie – cały dom oraz inne. Stwierdziłam, że dużo łatwiej jest niektóre rzeczy, takie jak na przykład mycie okien posprzątać raz, na raz, nie rozdrabniać się. Jak już się moczyć to raz, a porządnie. Zazwyczaj jeśli są takie rzeczy, które są do posprzątania lub umycia w całym domu – robię to na jeden raz. Tak jest dużo łatwiej i szybciej.

Wiosenne porządki – lista zadań do pobrania

Przygotowałam dla Was gotową listę zadań oraz pustą do samodzielnego wypełnienia wg uznania. Oprócz tego do wyboru macie dwie opcje językowe oraz oczywiście dwie opcje kolorystyczne – Arapawa/Mabel (ciemna) oraz Rob Roy/Oasis (żółta).

Polski:

English:

Wasza kolej

Skorzystacie z list, które dla Was przygotowałam? Napiszcie czy Wam się podobają i jakie macie sposoby na zaplanowanie wiosennych porządków. Robicie coś szczególnego żeby się wtedy zorganizować? A może wolicie „iść na żywioł”? Ja zawsze wolę mieć sezonowe porządki rozplanowane :)

Close