Wymiana garderoby z zimowej na letnią

22 marca 2015
wiosną ubrania do szafy

Wiosną jest czas na wyjęcie lżejszych ubrań i schowanie tych grubych swetrów gdzieś daleko. Uwielbiam to. Pokażę Wam więc jak to u mnie wygląda.

1. Przeglądam przydatność moich ubrań, odkładam te nienoszone/nielubiane itp.

jak się pozbyć zbędnych ubrań

To bardzo ważny punkt, po zimie dokładnie wiem czego nie nosiłam w tym sezonie i bez żalu mogę się pozbyć tych ubrań. Jeśli potrzebujesz pomocy zajrzyj do wpisu o pozbywaniu się ubrań. Możesz też zapisać się na newsletter, a dostaniesz ebooka „Wyrzut rzeczy”, który pomoże Ci z pozbywaniem się nie tylko ubrań :) Tym razem u mnie wyleciały tylko trzy sztuki, ale resztę na razie nosiłam często i chętnie. Chyba jestem na dobrej drodze do mojej idealnej szafy ;)

2. Przeglądam typowo zimowe rzeczy pod kątem wyciągniętych nitek, zmechacenia, dziurek itp.

W trakcie użytkowania różne rzeczy się dzieją. Sprawdzam więc czy czegoś nie przeoczyłam i odkładam te ubrania do naprawy.

3. Naprawiam co trzeba.

Dzięki temu na następną zimę będę już miała gotowe do noszenia ubrania. Także wciągam wszystkie nitki, ucinam te poprute, zszywam dziurki.

4. „Golę” swetry.

wymiana garderoby

To bardzo ważny dla mnie punkt. Wiele swetrów mi się mechaci, mniej lub bardziej, a po ogoleniu są jak nowe. Używam do tego specjalnej golarki do ubrań, ale można ją zastąpić zwykłą starą już golarką. Trzeba być przy tej czynności jednak bardzo ostrożnym. I zwracać uwagę czy nie zostały jakieś powyciągane nitki, co po goleniu może skutkować strasznym efektem – ucięciem nitek. W miejscach trudnych, gdzie nie jesteś pewna golarki, możesz użyć nożyczek do ucięcia pojedynczych kuleczek. Na przykład na brzegach, szwach. Na zdjęciu powyżej delikatnie widać różnicę między zgolonym (poniżej szwu) a nie (powyżej szwu) swetrem. Zdjęcie jednak nie do końca oddaje efekt „zabiegu”.

5. Chowam zimowe ubrania do pudełka.

Przed ich schowaniem upewniam się, że wszystkie były prane.

6. Przeglądam letnie ubrania pod kątem usterek i naprawiam co trzeba. Piorę, prasuję.

Dzięki temu nie będę miała niespodzianki w momencie kiedy będę chciała coś założyć po raz pierwszy po tak długim czasie. A przecież zawsze mogłam coś przeoczyć przy chowaniu ubrań jesienią. Lepiej sprawdzić niż być niemile zaskoczonym. Podczas długiego przechowywania w pudełku czasem ubrania przechodzą jakimś zapachem, więc trzeba je uprać, aby były świeże. A to że się gniotą, mimo ładnego złożenia, to chyba wiadomo. Także wielkie prasowanie i dopiero wtedy ubrania są gotowe do układania/wieszania w szafie.

7. Czyszczę półki.

To też ważny punkt, na codzień się tego nie robi. A przy okazji wyciągania tylu ubrań jest to dużo łatwiejsze.

8. Układam ubrania na miejscu

Ten moment bardzo lubię. Po chwili wszystko pięknie wygląda, jest równo poskładane, ułożone. I patrzę na tak dawno niewidziane ubrania, za którymi trochę zimą tęskniłam, nie ukrywam ;) Na przykład te letnie sukienki, kolorowe bluzeczki… Mm… ^^

9. Chowam szaliki/czapki/rękawiczki/zimowe kurtki, wyjmuję lżejsze chustki i nakrycia

wymiana zimowej garderoby

Tu też trzeba pamiętać, aby chowane ubrania były czyste.

10. Czyszczę buty zimowe i je chowam, wyjmuję letnie, z ewentualnymi usterkami idę do szewca.

Bardzo ważne jest wyczyszczenie butów zimowych przed ich schowaniem. Jeśli potrzebujecie wskazówek to odsyłam Was do wpisu o tym jak pastować buty oraz o czyszczeniu i pielęgnacji butów. Jeśli są jakieś usterki to trzeba się wybrać jak ajszybciej – mnie niestety taka wycieczka czeka, zapomniałam o moich ulubionych butkach z brakiem jednego fleka! :o Także przy najbliższej okazji maszeruję do butkowego lekarza.

11. Wyjmuję letnią biżuterię.

Owszem, tak, mam taką. Przy okazji ostatniej organizacji biżuterii oddzieliłam część takiej, którą noszę tylko latem. Są to między innymi lekkie bransoletki czy jedne z moich ulubionych drewniane kolorowe kolczyki. Przyszedł czas na ich wyjęcie :)

12. Cieszę się letnią garderobą :)

Co tu dużo mówić – uwielbiam zmianę na letnie ubrania, po prostu te kocham bardziej ^^ A i porządki ubraniowe są jednymi z moich ulubionych rodzajów porządków.

A Wy lubicie chować ubrania zimowe i wyjmować letnie? :)

Close