Wymiana ubrań z letnich na zimowe

23 września 2016
zamiana ubrań letnich na zimowe

Mam wrażenie, że w tym roku chłodne dni przyszły jakoś szybko. Poczułam, że już czas na zimowe ubrania, więc dziś o tym jak wygląda u mnie taka zamiana :)

Był już wpis o wymianie garderoby z zimowej na letnią, a w tym roku pora na odwrotny wpis :). Czy czymś te czynności się różnią? Niewiele, szczerze mówiąc. Ale trochę od zeszłego roku się u mnie zmieniło, więc i ten wpis będzie nieco inny.

1. Organizacja

W pierwszej kolejności przeprowadzam organizację – zarówno ubrań letnich jak i tych zimowych. Upewniam się, że wszystko nosiłam w sezonie letnim, jeśli nie to zastanawiam się dlaczego niektóre ubrania pomijałam i oddaję je lub wyrzucam jeśli są bardzo zniszczone. Przeglądam też ubrania zimowe, ponieważ może tak być, że zostawiłam niektóre z nich żeby przekonać się czy będę miała ochotę je nosić gdy nadejdzie znów sezon zimowy. Jeśli stwierdzam, że któreś z tego typu ubrań mi jednak nie pasują (stylem, rozmiarem, znudziły mi się itd.) to przekazuję je dalej. Tym razem pozbyłam się 7 sztuk ubrań + kilka akcesoriów, ale jakiś miesiąc wcześniej robiłam duże porządki ubraniowe. Jestem zdziwiona, że po takich porządkach i tak jeszcze się znalazły ubrania, których jednak już nie noszę.

2. Naprawianie letnich ubrań

Kiedy mam już tylko te ubrania, które chętnie noszę, przeglądam czy wszystkie letnie ubrania są w dobrym stanie. Czy nie ma żadnych dziur, zaciągniętych nitek itp. Czasem mogłam coś przeoczyć, albo jest na mojej „kupce” do naprawy, więc zazwyczaj po prostu wreszcie biorę się za ten stosik.

3. Chowanie letnich ubrań

Kiedy już wszystko są naprawione to je chowam do pudełka, w którym do tej pory czekały ubrania zimowe. Dokładnie wszystko składam, aby po wyjęciu za parę miesięcy były w jak najlepszym stanie.

4. Sprzątanie szafki/szafy

Oczywiście nie może zabraknąć czyszczenia – ten moment jest idealny, ponieważ wszystkie ubrania są zdjęte z półek, wyjęte z szafy czy szuflad i jest to dużo wygodniej zrobić niż normalnie.

zimowe ubrania organizacja

5. Zimowe ubrania na miejsce

Po upewnieniu się, że wszystkie są w dobrym stanie, trafiają do szuflad i na wieszaki. Tym razem składam je metodą KonMari – bardzo mi się ten sposób sprawdza jak na razie :). Bluzki i swetry, które na wieszakach by się mogły wyciągnąć ląduję w szufladzie, tak samo piżamy, bielizna oraz ubrania, które noszę w domu. Na wieszakach przechowuję tylko pozostałe swetry i sukienki oraz jedną domową bluzę, żeby mieć ją „pod ręką”. Nie ma tego dużo :).

6. Wyjmuję akcesoria i zamieniam buty

Wyjmuję szaliki, rękawiczki, chowam letnie sandałki i inne lekkie buty, a wyciągam cieplejsze trampki. Kozaki wyjmuję dopiero kiedy robi się naprawdę bardzo zimno.

7. Lista zakupów

Kiedy mam już wszystko przejrzane, wiem co mam, a czego mi brakuje to tworzę listę zakupów. Zapisuję jakie ubrania są mi potrzebne, staram się określić swoje potrzeby jak najdokładniej, a potem przeglądam sklepy internetowe. Jeśli znajdę to, czego potrzebuję to kupuję lub jeśli nie jestem pewna rozmiaru, a jest możliwość to idę do sklepu stacjonarnego. Niestety ten punkt jeszcze przede mną – to znaczy listę właściwie już mam, tylko jeszcze zakupy muszę zrobić… A w tym roku lista dość długa, wielu ubrań mi brakuje :/.

No i właściwie to tyle! A jak u Was wygląda zamiana z ubrań letnich na zimowe? A może wszystkie trzymacie cały rok w szafie? Ja doszłam do wniosku że tak jest dużo wygodniej i kiedy nie jestem „opatrzona” przez parę miesięcy z pewnymi ubraniami to milej się do nich wraca :).

Close